Dawno nie szyłam.
Ani ręcznie, ani na maszynie.
A tak jakoś odstawiłam nitki, maszynę i igły.
Naszło mnie jednak jakiś czas temu na uszycie sobie
eko-torby z worków po kawie.
Oczywiście od projektu do realizacji musiało upłynąć trochę wody w Wiśle.
Najpierw wybierałam worki.W cale nie jest to łatwe.
Worków na aukcjach jest cała masa i to w dobrych cenach.
Wiele jednak do życzenia pozostawia ich jakość, często są uszkodzone.
Należy bowiem wiedzieć, że sprawdzanie jakości kawy odbywa się przez dziurkę w worku.
Dlatego wiele worków jest podziurawionych.
Różna jest tez jakość juty z których są szyte.
Niektóre są bardzo sztywne, z dużymi oczkami.
Niektóre bardzo, ale to bardzo "gryzące"w dotyku.
Juta w ogóle jest mało przyjemna przy dotykaniu.
W sumie po długich namysłach zakupiłam sobie dziesięć rożnych worków
i zabrałam się za szycie.
Miałam uszyć torbę, ale szybciej uszyłam pufę, taka poduchę do siedzenia na ziemi.
Torba jest prawie gotowa i pojawi się na blogu niebawem.
A dziś prezentacja poduchy.
![]() |
poducha z worka po kawie |
Do uszycia tej poduchy o wymiarach 55x55 zużyłam jeden worek.
Wycinałam ze środka, aby mieć napis w pełnej krasie, tak więc trochę nieekonomicznie.
![]() |
ręczna robota-100% handmade |
Boki obszywałam nicią- grubą, lnianą, która kupiłam z sklepie ogrodniczym.
Szew zwykły, jakiego uczyłam się kiedyś na ZPT.
![]() |
poducha z worka po kawie |
Do środka wsadziłam gąbkę, która była kiedyś materacykiem dziecięcym,
Całość popikowałam jeszcze dla ozdoby.
Poducha przydaje się nam kiedy gram z dziećmi w planszówki,
albo przy układaniu klocków.
Teraz na dokończenie czeka jeszcze torba, od której wszystko się zaczęło.
M.
Fantastycznie Ci to wyszło :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i miłe słowa
Usuńuwielbiam takie poduchy :) tylko skąd wziąć worek po kawie :P
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i miły komentarz. Worki można kupić na popularnej stronie z aukcjami, i nie są w cale drogie.
Usuń